<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="To nie tylko morderstwo to nikczemna prowokacja">
<author_1="Henryk Korotyński">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="10">
<date="1951-10-17">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Po tym badaniu oficerowie łącznikowi udali się do drugiego miejsca, ostrzelanego przez Amerykanów, na północny-wschód od Kaesong. Przed zamordowaniem 12-letniego chłopca, Amerykanie ostrzelali z broni pokładowej właśnie tę drugą miejscowość. Weszliśmy wszyscy na stromy szczyt góry Mansu, z której dobrze widać Morze Żółte. Wszędzie widać było ślady kul, odpryski skał, głazy odłupane podczas strzelaniny. Płk. Darrow po obejrzeniu terenu przyznał, że trafiło tu co najmniej 140 pocisków.
Badanie trwało ponad 3 godziny. Darrow znów zadawał pytania licznym świadkom. Starego rolnika Dak Piong-cang odwołano od jego wołu i pługa, 25-letnia chłopka Wang Or-sun przyszła wprost z kuchni. 14-letniego chłopca Wang Sung-czo badano na ścieżce wiejskiej u podnóża góry Mansu. Pytania Amerykanów były wciąż te same: „Ile widzieliście samolotów? W jakim kierunku leciały? Czy słyszeliście strzały karabinów maszynowych? Kiedy odbyła się strzelanina?”
Również odpowiedzi były — bez wyjątku — te same:
„Były trzy samoloty. Jeden leciał w pewnej odległości za pierwszymi dwoma. Były to odrzutowce. Samoloty leciały z północnego zachodu na południowy wschód. Słychać było wyraźnie strzały z broni pokładowej. Atak nastąpił przed zachodem słońca, przed wieczerzą”.
Z własnych tragicznych doświadczeń każdy w Korei, nawet najmniejsze dziecko, zna wszystkie typy samolotów. Lecz najlepiej są znane osławione „SEK” — amerykańskie odrzutowce. Toteż małe dziecko podczas badania przez płk. Darrow narysowało w piasku dokładną sylwetkę samolotu. To samo usłyszał Darrow od szeregu świadków. Jak gdyby cały naród zeznawał przeciwko amerykańskim mordercom.
Jednego tylko świadka Darrow nie badał podczas podwójnego dochodzenia. Była to ubrana w biel wieśniaczka, trzymająca na plecach zabandażowane dziecko. Kobieta ta stała jak posąg boleści, jak posąg oskarżający. Była to matka zamordowanego dziecka. Pan Darrow pułkownik amerykańskiego lotnictwa, nie odważył się spojrzeć w oczy tej koreańskiej matce.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>